lut 21, 2008 - Felietony    No Comments

Gniezno, na szlaku piastowym w drodze do św.Jana od Krzyża

Wstęp
No i stało się – kolejny wyjazd z Fundacją AMF, tym razem Gniezno. Cóż mogę powiedzieć… cel podróży nie był oczywisty od początku, bowiem gdy dowiedziałam się, że po raz drugi zobaczę Misterium o Św. Janie od Krzyża w wykonaniu stypendystów Fundacji oraz Orgierda Łukaszewicza oraz wspaniałych muzyków:  Anny Mikołajczyk (sopran) i Mirosława Feldgebela (harfa gotycka) to oszalałam z radości. Doskonale pamiętam to przeżycie z zeszłego roku. Byłam wstrząśnięta, poruszona do głębi… Nigdy wcześniej nie spotkałam się z twórczością tego hiszpańskiego mistyka. Nawet nie miałam pojęcia czym jest mistycyzm… pewnie nadal nie do końca wiem i być może nigdy się nie dowiem, ale wtedy oczy nie schły mi od łez. W słowach, które słyszałam, w grze młodych aktorów, w poruszającej muzyce… udało mi sie znaleźć coś, co zdawało sie cząstką mnie samej. Nawet nie musiałam szukać w sumie.

Jak to było rok temu…
Pamiętam cichy wieczór, gdy wraz z przyjaciółmi udaliśmy się do Kościoła Ojców Pallotynów przy ulicy Skaryszewskiej w Warszawie. Na miejscu było dużo bliskich znajomych z Ostrowi i ogólnie atmosfera była jakoś niezwykle przyjazna. To spotkanie miało charakter modlitewny, a atmosfera miała w sobie coś z ciszy i śpiewu radości, krzyku rozpaczy i… tego czegoś specjalnego, niezwykłego… może to ta muzyka?  Nie wiem, ale ten jeden moment Misterium… gdy Święty Jan (rolę odgrywał Mariusz) tuli się do krzyża stojącego na ołtarzu, gdy rozlega się klaskanie: pani Anna oraz schola kleryków z Ołtarzewa i śpiewają taką wesołą pieśń… ta pieśń dźwięczy mi w głowie po dziś dzień. I tak samo na nowo ożyła… 23 lutego 2008 roku. To było moje marzenie – usłyszeć, zobaczyć to jeszcze raz. I stało się.

Gniezno i Katedera
Katedra gnieźnieńska (Bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i świętego Wojciecha w Gnieźnie… niezwykłe miejsce pełne historii naszej Ojczyzny, pełne naszych dziejów – tych najstarszych, najbardziej pierwotynych…

Gąsawa
Kolejnym punktem naszej wycieczki był Kościół Parafialny św. Mikołaja w Gąsawie. Jest to miejsce fascynujące i nie ukrywam, iż ksiądz proboszcz też był bardzo sympatyczny. Opowiadał o całym Kościółku (o jego dziejach, renowacjach, przebudowach) z taką pasją jakby mówił o własnych dzieciach. To było fascynujące. Bardzo pozytywny człowiek. Wnętrze Kościoła skojarzyło mi się ze św. Anną w Warszawie. Bardzo polecam odwiedziny w tym interesującym miejscu.

Biskupin
To już druga moja wizyta w Biskupinie. Ostatnim razem było ciepło i niezwykle miło, a tym razem było… miło :-) Zwłaszcza w ciepłym muzeum, w którym najwięcej zaciekawienia zwróciła ekspozycja czasowa p.t. „Biskupin na wesoło”. Hmm… zwłaszacza część za uroczymi drzwiami z serduszkiem ;-) Wróciły wspomnienia z tamtego wypadu – pieszo droga z Gąsawy do Biskupina, ciepło i radość. Tym razem drogę z Gąsawy pokonaliśmy autokarem i nawet udało nam się pojechać dalej – do Wenecji, gdzie jest muzeum kolejki wąskotorowej. Najciekawsza jest jednak sama nazwa „Wenecja” ;-) Potem od naszej pani przewodniczki usłyszeliśmy historię o Diable Weneckim – to chyba taki starosta był nieludzki. Ja podejrzwam, że był też bardzo brzydki i mieszkał w zamczysku. Teraz są tylko ruiny w sumie, ale co tam ;-) liczy się to, że nadal tam straszy.

 Trzemeszno
Bardzo ciekawe i miłe miasteczko: byliśmy zaledwie w Kościele parafialnym pod wezwaniem Wniebowzięcai NMP, z lat 1113-1124 (krypta przbudowna po pożarach: 1358-1360, 1405 i 1424), całośc odbudowan po spaleniu w 1945 roku. Najciekawsze jest to, iż normalnie na ławkach są takie bileciki z nazwiskami – kto na którą godzinę. Bardzo ciekawe… naprawdę bardzo. Na Msze się chodzi z dowodem? Hmm…??

Prelekcja o. Rachmajdy
Dla mnie perełką była prelekcja o. Antoniego Rachmajdy w Auli Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Obsługiwałam tylko mikrofon i nagrywałam go na laptopie, ale przeżyłam go bardzo i zrobiłam notatkę. Aby przeczytać >> Notatka :)

Galeria zdjęć
Miałam ze sobą aparat :-) no i mam troszkę zdjęć, które zamieściłam na oddzielnej stronie. Zapraszam do oglądania >>GALERIA
Co do lików zewnętrznych to jeszcze można sobie obejrzeć to, co o występie młodych stypendystów napisało miasto Gniezno :D
http://www.gniezno.home.pl/index.php?p_portal_pokaz=news&p_news_idname=1203931124

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!

You must be logged in to post a comment.

Uses wordpress plugins developed by www.wpdevelop.com