Recenzje filmowe
No Comments „Mężczyzna idealny” po czesku, czyli dno idealne
Złapałam się na tym, że chcąc sobie obejrzeć dobry film, oglądam te filmy, które już znam. Pomyślałam – trzeba coś nowego, świeżego, pogodnego, nie męczącego. I co? Pomyślałam „Kocham kino”. Tak – to jest to! Komu ufać jak nie Torbickiej. Fakt – bardzo różne filmy są w tym cyklu, są inne, nie zawsze lepsze, ale zawsze to jakaś odmiana. No i stało się 20 października 2009 włączyłam telewizor by obejrzeć film zaserwowany w tym cyklu – patrzę, że nie dość, że komedia to jeszcze romantyczna i to czeska! Zdecydowanie gatunek bardzo interesujący (zwłaszcza egzemplarze amerykańskie), ale czeska komedia to klasyk, a do tego romantyczna? Może być interesujące. „Mężczyzna idealny” (Román pro ženy).
Położyłam się na kanapie i moje oczy zobaczyły młodą dziewczynę czytającą list znajdujący się w ramce na reklamę w metrze. List miłosny. Uśmiecha się. Zaczęło się amerykańsko i ładnie. Fajny pomysł- ciekawe jak się rozwnie? Spodziewałam się, że te listy nie są przypadkowe, ale w miarę rozwoju sytuacji i akcji okazuje się, że te listy są do niej personalnie, a dowiadujemy się tym gdy historię swojego życia seksualnego dziewczyna opowiada swojej fryzjerce, która robi jej fryzurę – kiepską fryzurę. Opowieść obfituje w pikantne szczegóły, które niekoniecznie przeszkadzają (mam wrażenie, że kino europejskie jakoś bardziej szaleje z nagością, wiele się dzieje bardzo dosłownie). Gdy byłam młodsza to wkurzało mnie, gdy widziałam starego faceta (po 40-tce) wstającego z łóżka bez gaci, a taka scena też jest w tym filmie. Mam wrażenie, że twórcy czerpali też z „Amelii” i to bardzo nieudolnie. Odczuwam też naleciałości polskich komedii romantycznych, chociaż trudno powiedzieć czy to naleciałości czy też może elementy współne. Takie na siłe robienie czegoś fajnego i nowoczesnego (nowoczcesnego = wypełnionego rozwiązłością), bez przesłania głębszego, bez klimatu, główna bohaterka jest idiotką. Po prostu emanuje płytkością i żywą głupotą, która na tle kiepskiego scenariusza wychodzi na bardzo przerysowaną. Nie mówię tu o jej życiu seksualnym, bo to akurat jest bez znaczenia, ale jej reakcje na wiele sytuacji ukazane są w jakiś okrężny sposób.
Ale znalazłam pozytywny element w tym filmie – mianowicie matka głównej bohaterki nie wyszła za Niemca, bo nie lubił Polaków. Jak można nie lubić Polaków?
Dlatego dałabym ocenę 2/10. Jeden punkt za obiecujące pierwsze 3 minuty, drugi punkt za Polaków. Nie wiem co jeszcze. Nic innego nie znajduję – pewnie gdybym była mężczyzną to dałabym punkty za walory wizualne biustu odtwórczyni głównej roli, ale jest to sprawa drugorzędna.
Najciekawszy jest za to opis dystrybutora tego filmu:
„Opowieść o dwóch kobietach: dwudziestoletniej Laurze oraz jej owdowiałej matce. Obie kobiety szukają miłości i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że najbardziej ukochanym przez córkę mężczyzną jest Oliver – były kochanek matki. Kobiety widzą w Olivierze zupełnie różne osoby.”
Nie wiem czy to jest główny wątek filmu – dla mnie to relacje z tym Oliwerem to tylko tło głupoty zarówno matki jak i córki. I nie jest to poszukiwanie miłości tylko związku opartego na współżyciu (piszę jak katol, ale taka jest prawda – nie było w tym filmie nawet wzmianki o miłości). Film też był nazywany „czeską Briget Jones”, ale zdecydowanie daaaaleko do tego hitu. Nieudolna próba umiejscowienia w realiach środkowoeuropejskich hollywoodzkiej historii powodująca zduszenie tożsamości filmowej Czechów – ich poczucia humoru i spojrzenia na „typowego Czecha”.
Wściekłam się jak obejrzałam ten film – cały czas czekałam na jakąś zmianę w sensowną stronę, może jakiś minorowy motyw dający do myślenia, przemiana bohatera rodem z epoki romantyzmu… nic nie było! Śmierć żony sąsiada była dla mnie nadzieją, a tu facet tylko na to czekał. No i po co to? Nie ma co tu się doszukiwać głębi, bo jej zwyczajnie nie ma. Film zamiast „Mężczyzna idealny” powinien nazywać się „Głupia dziewczyna” – po prostu. Nie będę się dalej rozpisywać, bo to nie ma sensu.
Co do recenzji to polecam na Filmwebie: http://mezczyzna.idealny.filmweb.pl/f258946/M%C4%99%C5%BCczyzna+idealny,2005/recenzje?review.id=3321