Stróż Aniołów
No Comments Męska decyzja…
Drodzy Czytelnicy,
podjęłam iście męską decyzję. Chodzi o zalążek mojej książki. Dobiegały mnie bardzo pozytywne głosy na temat tegoż tworu mojej wyobraźni, ręki i słowa. Nie mogę tego tak zostawić. W trosce o prawa autorskie, zdecydowałam zdjąć z bloga zalążek i pielęgnować go na własną rękę, opublikować go w całości już i do tego na… papierze. Plan jest prosty. Chcę „Stróża Aniołów” napisać, złożyć, zredagować, zilustrować i… wydać. Może na własna rękę – nie wiem, ale spróbuję gdzie się tylko da. Jest tylko jeden poważny warunek – muszę go skończyć. Głowę i tak mam ciężką od noszenia wszystkiego tylko w wyobraźni. Nie wiem ile jeszcze trzeba będzie poczekać na całość – 2 lata? 3 lata? 10 lat? Zobaczymy. Równie dobrze mogę przysiąść w wakacje. Nie wiem. Muszę spróbować – inaczej się nie dowiem. Jeżeli książka stanie się poczytna, będę najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Póki co muszę być ostrożna, więc… teksty znikają z mojej strony. Dziękuję za pozytywny odzew, będzie to dla mnie bodziec do dalszego tworzenia. Jeżeli nawet wydawnictwa nie skuszą się na tekst to wydam to własnym nakładem – mogę sama sobie złożyć całą książkę, od strony merytorycznej mam bardzo oddaną i niezastąpioną Pomoc, więc damy radę. Póki co… cierpliwości.
