Archive from Luty, 2010
lut 28, 2010 - Recenzje filmowe    No Comments

Bandyci są wśród nas…

… i dobrze.

Obejrzałam film, na który nastawiałam się w sumie parę lat, bowiem jak to mam w zwyczaju, zaznajomiłam się muzyką z tegoż filmu najpierw. Mam tu na myśli kompozycje Michała Lorenca z charakterystycznym motywem melodycznym. Słuchałam tych utworów wyobrażając sobie co takiego może się dziać w filmie, gdy je są w tle. Widziałam taniec, ucieczkę, śmiech, radość, ogniska, piękne krajobrazy, ciche wieczory, iskierki, płomyki, gwiazdy i zachodzące słońce. W filmie zobaczyłam… krew, strach, ból, brud, wilgoć, brutalność, gniew, śmierć, kłamstwo, oszustwo i na tle tego wszystkiego… prawdziwą miłość.  Dawno nie widziałam tak pięknego filmu. Niezwykle trudny, zmusza do myślenia – nie skłania, tylko zmusza – tak naprawdę widz nie ma pojęcia czy to, co teraz się dzieje jest tak naprawdę dobrem czy złem.

Fabuła

Główny bohater – Brute jest kryminalistą pochodzenia polskiego, zamieszkałym Wielką Brytanię, ale zdaje się nie identyfikować z żadnym z tym krajów, twierdzi, że jest znikąd i jest nikim. Dopuścił się wielu rozbojów, odsiadywał swój wyrok w więzieniu, gdy dowiedział się, że zostanie poddany resocjalizacji w Rumuńskim szpitalu dla sierot. Facet jest recydywistą i wcale mu z tym źle nie jest – próbuje uciekać już z policyjnego „konwoju” do szpitala. Wraz z więźniem do szpitala trafiają też pieniądze, ale okazuje się wcale nie pójdą na remont dachu. Wszelki szmal, jaki przechodzi przez szpital, nie trafia nawet pośrednio dla dzieci. Brute trafia bowiem w środek interesu, który ma na celu nie tyle utrzymanie szpitala, jak dorabianie się dyrektora placówki. Co więcej – okazuje się, że ten przy pomocy personelu sprzedaje dzieci na zachód. Read more »

lut 28, 2010 - Felietony    2 Comments

Na Wielki Post…. surrealizm w malarstwie

Kiedy wydaje Ci się, że już wszystko w życiu widziałeś i już nic Cię nie zaskoczy – obejrzyj sobie obrazy współczesnych surrealistów! Naprawdę warto! Dlaczego akurat piszę o Wielkim Poście o malarzach surrealizstycznych? Bo w tych obrazach można znaleźć głębokości ludzkiej duszy, które tak bardzo „oblegane” są w Wielkim Poście, a przynajmniej powinny być. Odkrywanie siebie samego – to nasze podstawowe zadanie przez całe życie, ale w Wielkim Poście szczególnie należy zwrócić na te sprawy uwagę. Nie chodzi o umartwienie, ale o umiejętność czekania i przygotowania się na Wielki Dzień po Wielkiej Nocy.

Gwoli wyjaśnienia (z Wikipedii):
Surrealizm (zwany także nadrealizmem) – kierunek w sztuce powstały w 1924 we Francji, początkowo występujący wyłącznie w literaturze, później wsztukach plastycznychfilmieteatrze. Termin ten stworzył w 1917 roku Guillaume Apollinaire[potrzebne źródło].

Obrazy z http://www.eurosurrealism.com/

Gambling with Pain

Prayng Gerda

The Crucifiction

The name of names

To Play at Religion

Read more »

lut 28, 2010 - Felietony    No Comments

Jestem…

Noszę w sobie
oczy szaleństwa
ręce wężowe
dłonie bluszczu
dzikość serca

ale jestem też
drogą duszy
ogrodem serca
miłosierdziem szczęścia
radością rosy
zapachem bzu i skoszonej trawy
oddechem mgły
majestatem przeznaczenia
dostojeństwem prostoty
muzyką ciszy
krzykiem milczenia
zarzewiem światła
i promykiem cienia

… stworzona by kochać

Strony:123»
Uses wordpress plugins developed by www.wpdevelop.com