maj 5, 2010 - Polecam    No Comments

Ożywić, co wciąż żywe

Dziś pragnę polecić wspaniały kawał twórczości kanadyjskiej piosenkarki Lhasy de Seli. Pamiętam doskonale, gdy usłyszałam pierwszy raz na koncercie Anity Lipnickiej utwór „Love came here„… to było zjawiskowe odkrycie, które spowodowało lawinę nowych i dziś stwierdzam, że Lhasa jest dla mnie zjawiskowa. Jej głos i jakiś niepokój i normalność jej osoby… niestety przedwcześnie zmarła, Lhasa  nie odwiedzi Polski z koncertem na żywo, co osobiście zaczęło mi się marzyć… trudno – mamy jednak na youtube.com trochę jej twórczości akustycznie – zagranej w Montrealu. Poniżej zamieszczam kilka moich ulubionych kawałków. Polecam cały album pt. „Rising” i „Lhasa” – niech wieść o wspaniałej piosenkarce niesie się jak najdalej, bo była wybitna i przykład jej życia jest godny wspomnienia.

Lhasa De Sela – Love Came Here (Live In Montreal)

Lhasa de Sela – Bells are Ringing (acoustique)

Lhasa de Sela – Rising (acoustique)

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!

You must be logged in to post a comment.

Uses wordpress plugins developed by www.wpdevelop.com