maj 11, 2010 - Felietony    3 Comments

To zapach deszczu? Nie, to Muzyka.

Jarosław Bothur

W poniedziałkowy burzowy (nie burzliwy!) wieczór mieliśmy w naszej maleńkiej Ostrowi prawdziwą ucztę muzyczną! Niesamowitym jest fakt, że na deskach naszego MDKu gościmy muzyków na tak wysokim poziomie dających nam – odbiorcom odczucia, jakich nie powstydziłby się żaden koneser muzyczny… a naszych ostrowskich koneserów nie brakowało :) (pozdrowienia dla ostrowskiego środowiska muzycznego ;) )

Panowie z formacji JAROSŁAW BOTHUR QUARTET zagrali wspaniałe utwory ze swoje repertuaru, a także usłyszeliśmy utwór z repertuaru Johna Malkovicha „Circular motion”. Osobiście najbardziej podobał mi się utwór tytułowy z debiutanckiej płyty Kwartetu: Lilla Chezquiz – jest to bez wątpienia utwór niezwykle zmysłowy i zwyczajnie piękny – gdy to grali… na dworze zaczęło padać i na salę wdał się duszny zapach wilgoci burzy… nie da się tego opisać. Może wystarczy jedno słowo na to wczorajsze piękne wydarzenie: dziękujemy.

Poniżej kilka fotek.


3 Comments

  • W takich momentach żałuję, że nie mieszkam już w Ostrowi (w Komorowie) :(

  • I Ostrów i Komorowo już nie są takie same Salosławie drogi… ale czasem miejsce, w którym przyszło nam żyć nie mieści nas samych…

  • Piknie napisane, piknie! Mam nadzieję, że na zaawansowane lata pomieści:)

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!

You must be logged in to post a comment.

Uses wordpress plugins developed by www.wpdevelop.com