Felietony
No Comments Dlaczego warto być nauczycielem?
Bo każdy dzień jest inny. Idziesz do pracy i nigdy nie wiesz co zastaniesz, co się wydarzy. Każdy z tych dni układa mozaikę, po której stąpać będą następne pokolenia. Wiem, że to brzmi jak farmazon, ale z serca wierzę, że tak jest. Wierzę w to, że jeden kamień zmienia bieg lawiny. Gdy patrzę na siebie sprzed dwóch lat to stwierdzam, że już nigdy nic nie będzie takie samo… i dobrze! Praca nie jest najważniejsza, ale bardzo wiele zmienia. Dobrze spełniać się w tym co się robi, ostatnio widziałam taki demotywator:

Państwo płaci mi za coś, co od zawsze lubiłam robić – jestem blisko ludzi
co więcej? Może nawet staram się ich wychować? Dać coś z siebie. W tym roku moja pierwsza klasa, którą mam jako wychowawca kończy szkołę. Zastanawiam się co będzie za rok, gdy już każdy pójdzie w swoją stronę. Zobaczymy, wiem jedno- nigdy ich nie zapomnę. Żałuję tylko, że nie byłam ich wychowawcą od I klasy i nie widziałam jak zmieniają się na przestrzeni 4 lat, ale jednak 2 lata spędzone razem to też już coś. Mam nadzieję, że dla nich też. Zobaczymy. Mamy za sobą pielgrzymkę do Częstochowy, kręcenie wstępu na studniówkę, niedługo próbna matura, studniówka i matura, potem egzaminy zawodowe… to minie szybciej niż im się wydaje. Sama jestem ciekawa jak to wszystko będzie wyglądało. Wierzę, że wszyscy zdadzą. W sumie tytuł wpisu powinie brzmieć nieco inaczej