Gdzieś tam, daleko lub blisko, rodzi się… nieważne kiedy… ważne, że przychodzi- jak co roku. W tym roku też. Otwórz oczy – to Boże Narodzenie, to Twoje serce się rodzi… pięknych Świąt życzę.
Pamiętam kiedyś mój tata zabrał mnie na spacer. Szliśmy ze 4 km. Był wieczór i lekka mgła otulała przydrożne pola. Nigdy nie umiałam rozmawiać z ojcem, on chyba ze mną też, ale gdy przechodziliśmy obok miejsca, gdzie rosło samotne drzewo po środku pola to powiedział mi, że w kartografii takie drzewa zaznacza się na mapie, by wyznaczały punkt orientacyjny. Na mapach nie oznacza się pojedynczych drzew, które rosną w skupiskach. Nie wiem dlaczego zapamiętałam te słowa, choć może nie miał nic konkretnego na myśli. Zinterpretowałam w następujący sposób: jeżeli chcesz, by twoje życie miało znaczenie dla szerszego ogółu to musi ono być swoistego rodzaju samotnością, może nawet izolacją, tajemnicą.